safety.stoczniowy.pl

twoje źródło informacji

Dobre wiadomości dotyczące MSPiR SAR.

Dyrektor MSPiR SAR Sebastian Kluska w wywiadzie udzielonym dla Radia Gdańsk w dniu 2 grudnia 2020 stwierdził , iż MSPiR SAR pozostaje się w obecnych strukturach i to jest właśnie ta dobra wiadomość. Jako marynarz oraz ratownik bardzo jestem zadowolony z takiego rozwiązania. Po co psuć coś jak coś dobrze działa?

Dla Urzędów Morskich w Gdyni i w Szczecinie byłby to dodatkowy  problem proceduralny ponieważ marynarze w SAR zatrudnieni są na innych zasadach niż marynarze Urzędów Morskich. Trzeba by było zmienić formę zatrudnienia. Następny problem jaki mógłby powstać w związku z nową formą zatrudnienia to nie każdemu mógłby odpowiadać zarówno obecnym pracownikom UM i SAR. W tej sytuacji powstałby problem kadrowy ponieważ znając wielu pracowników SAR jak i UM w zależności jaka to by była forma cześć pracowników po prostu, by się zwolniła i przeszła do innej pracy u innych armatorów.

fot. cpt. Sławomir Woźniak

Kolejny problem to co zrobić z BSR przecież to wolontariusze itd.,itp. Te wymienione problemy dotyczą tylko kadry ale pozostają się jeszcze inne jak podległość terytorialna jednostek SAR pod UMS i UMG, kolejne to sprawy dotyczące technicznego zabezpieczenia jednostek SAR. Pozostaje się do podziału jeszcze majątek stały i ruchomy do przejęcia przez Urzędy Morskie. Myślę , że z tego obecnego rozwiązania wszystkie strony są zadowolone.  Pozostają się również do renegocjacji międzynarodowe umowy zawarte przez MSPiR SAR z krajami nadbałtyckimi.

Pytanie które mi się nasuwa: to każdy Urząd Morski zawierałby umowę o współpracę z innymi krajami osobno czy też ministerstwo? Odpowiedzialność zabezpieczenia ratowniczego naszego wybrzeża byłaby podzielona co mogłoby utrudniać współdziałanie jednostek ratowniczych.

Dobrze ,że tych problemów unikniemy.

Jedynie niefortunnie stało się , iż przez całe zamieszanie z przejściem SAR pod skrzydła UM nie został zrealizowany przetarg na zakup wielozadaniowej  jednostki ratowniczej w szczególności dedykowanej do  ratownictwa chemicznego.  Na zakup tej jednostki 240 milionów PLN pochodziło z funduszy unijnych. Była to znacząca część kwoty przeznaczona na zrealizowanie projektu nowego statku dla SAR. Czy będzie teraz realizowany ten projekt?

Musimy mieć świadomość, iż czas płynie nieubłaganie naprzód i tak samo jak czas nieubłaganie postępuje korozja pojemników z substancjami chemicznymi , które zostały zatopione w naszym Bałtyku. Wcześniej czy później przyjdzie nam się zmierzyć z zagrożeniami chemicznymi i ropopochodnymi z wraków. Mając obecnie dwie nowoczesne jednostki Urzędów Morskich Planeta I i Zodiak , które byłyby dobrym wsparciem dla tej nowej jednostki ratowniczej SAR i dorzucając do tego program RATOWNIK realizowany dla MW oraz jednostki typu KORMORAN mielibyśmy całkiem niezłą i nowoczesną flotę , która mogłaby skutecznie zwalczać istniejące zagrożenia. Mam nadzieję , że program RATOWNIK dotyczący zakupu nowej jednostki ratowniczej dla MW zostanie zrealizowany i może jeszcze uda się zakupić nowoczesny statek ratowniczy dla SAR. Oczywiście są to całkowicie moje wizje i życzenia.

Cpt. Sławomir Woźniak

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

POZOSTAŁE ARTYKUŁY

Admin

Dwie akcje ratownicze na Bałtyku

19 i 20 czerwca załogi śmigłowców ratowniczych Mi-14PŁ/R i W-3WARM Anakonda ewakuowały pasażerów wycieczkowca oraz

Admin

Z sercem na pokładzie

W czwartek (9.06) załoga samolotu transportowo – desantowego M28B z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego wykonała